Po sześciu tygodniach Klient dzwoni zapytać, jak prace postępują.
Każdy, kto odbierze słuchawkę, powinien umieć odpowiedzieć bez chodzenia do warsztatu. Biżuteria na zamówienie to obietnica z datą, depozyt i często własne złoto Klienta. Gem Logic przechowuje to wszystko w jednym rekordzie — od pierwszego szkicu po certyfikat.
To jedyna rzecz, którą sprzedajecie, zanim jeszcze istnieje.
Towary z magazynu mają półkę, zdjęcie i cenę. Zamówienie nie ma niczego z tego pierwszego dnia, więc ląduje tam, gdzie było miejsce. Brief w wątku mailowym. Wycena na papierowym formularzu przypiętym nad stołem. Zdjęcia wosku w telefonie złotnika. Depozyt jako linia w kasie i notatka w czyjejś pamięci.
Nic nie ginie, nie do końca. Tyle tylko, że żadna pojedyncza osoba nie widzi całości projektu. A Klient zawsze pyta jedną z Was.
Wycena to już pierwsza wersja dzieła.
Pan wycenił, wymienił kamienie, dołączył szkic. Gdy klient zaakceptuje, to nie powinno przerodzić się w przepisywanie. Jedno kliknięcie zamienia wycenę w kreację — z tymi samymi pozycjami, zdjęciami, klientem i pełnym dziennikiem zmian. Stamtąd przechodzi przez Pana własne etapy warsztatowe, a nie czyjeś gotowe schematy.
Kreacje · warsztat12 aktywnychJeśli Pana/Pani warsztat działa według schematu szkic → woszczyna → odlew → osadzenie → cechowanie → polerowanie, niech etapy będą nazwane właśnie tak. Pipeline konfiguruje się, a nie dziedziczy.
Dwanaście zleceń, cztery kolumny, jeden ekran. Wąskie gardło widać zanim klient je odczuje.
Każde dzieło ma termin, a automatyzacja może przypomnieć, gdy etap nie zmienia się zbyt długo. Opóźnienie to decyzja, nie niespodzianka.
Od chwili, gdy wpłacą zaliczkę, trzyma Pan/Pani coś, co do nich należy.
Zazwyczaj pieniądze. Często metal: łańcuszek po matce, obrączka z zakończonego małżeństwa, przyniesione po to, by stały się czymś innym. Oba są zobowiązaniami i oba powinny widnieć przy zleceniu, a nie w szufladzie i pamięci.
Wycena przedmiotu, który zostanie wykonany za osiem tygodni, oznacza wycenę ceny metalu. Aktualne kursy sprawiają, że podana klientowi kwota odzwierciedla sytuację rynkową w dniu wyceny.
Połowa tego, co Pan/Pani sprzedaje, to historia tworzenia.
Nikt nie fotografuje odlewania standardowego pierścionka. W przypadku zamówienia indywidualnego to właśnie uzasadnia cenę i jest tym, co klient pokazuje innym. Sfotografuj każdy etap bezpośrednio w procesie tworzenia – wszystko będzie na końcu, obok certyfikatu.




Jeden PDF dla warsztatowego i jeden dla klienta, wygenerowane z dokumentacji. Jubiler nie musi odczytywać Pana/Pani pisma ręcznego.
Metal, kamienie, ciężary oraz własny tytuł – wszystko przenoszone z kreacji do certyfikatu, który klient przechowuje wraz z przedmiotem.
Sprzedaż, warsztat i zarząd dodają notatki bezpośrednio do kreacji. Powód, dla którego zmieniono oprawy, jest zapisany tam, gdzie następna osoba będzie szukać.
Zamówienie indywidualne dotyczy większości obszarów warsztatu.
Gdzie teraz jest pierścionek Martina i kto ile zapłacił?
Jeśli odpowiedź wymaga więcej niż jednego ekranu, niech Pana/Pani następne zamówienie indywidualne trafi do Gem Logic – różnicę zobaczy Pan/Pani już przy pierwszej rozmowie telefonicznej.